Menu Content/Inhalt
Strona główna
Chcemy PRACY i MIESZKAŃ, a NIE WOJEN!
27.09.2011.
Chcemy PRACY i MIESZKAŃ, a NIE WOJEN! 
 
7 października mija 10 LAT od ataku USA na Afganistan.

Obecnie w Afganistanie w ramach sił okupacyjnych przebywa ok. 2500 polskich żołnierzy. Do końca lata 2011r. zginęło tam 29 żołnierzy z Polski. Liczba zabitych Afgańczyków pozostaje nieustalona.

Według zapowiedzi rządu i prezydenta polskie wojska mają być wysyłane na wojnę afgańską PRZYNAJMNIEJ do 2014 r. Dotychczasowe wydatki na tę wojnę z polskiego budżetu to OFICJALNIE ok. 5 mld zł., z tego 1, 06 mld w 2011 r.

Mówimy: NIE w naszym imieniu, NIE za nasze pieniądze!
Przyjdź i zaprotestuj przeciw okupacji!

 
PIKIETA: PIĄTEK, 7 PAŹDZIERNKA, G. 16. 00, NA "PATELNI" PRZY METRZE CENTUM, WARSZAWA
Zmieniony ( 27.09.2011. )
 
Obama w Polsce 27 maja 2011
20.05.2011.

OBAMA W POLSCE… PRZYWITAMY GO DEMONSTRACJĄ

Obama w Polsce plakat 

Piątek, 27 maja 2011, g. 19.00, Pałac Prezydencki (ul. Krakowskie Przedmieście 46/48)

Idziemy na bankiet prezydentów. Wstęp wolny ;-)

W dniach 27 – 28 maja do Warszawy przybywa prezydent USA Barack Obama. Ten laureat pokojowej nagrody nobla - wbrew nadziejom milionów własnych wyborców w USA i miliardów ludzi na całym świecie – okazał się kontynuatorem militarystycznej polityki swego poprzednika. Obama wysłał dodatkowe kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy do Afganistanu, a wojna w tym kraju stała się najkrwawsza od dekady. Jednocześnie znacznie nasilił on ataki z bezzałogowych samolotów w Pakistanie – niesławne z powodu ogromnej liczby „pomyłek” i przypadkowych ofiar. Nie spełnił nawet swojej obietnicy wyborczej dotyczącej zamknięcia wiezienia w amerykańskiej bazie Guantanamo na Kubie.

            Polityka USA ma bezpośrednie przełożenie na Polskę. Polski kontyngent w Afganistanie (liczący obecnie 2600 żołnierzy) ma tam pozostać przynajmniej do 2014 r. - wbrew obietnicom wyborczym Bronisława Komorowskiego. Co więcej, jednym z głównych tematów rozmów Obamy z polskimi politykami ma być stacjonowanie w Polsce amerykańskich samolotów F-16, czyli kwestia ustanowienia baz USA w kraju nad Wisłą.

 

Inicjatywa „Stop Wojnie” przywita wiec prezydenta USA demonstracją antywojenną pod hasłami:

 

       Wycofać wojska z Afganistanu

     Zamknąć więzienie Guantanamo

      Nie dla baz USA w Polsce

 Demonstracja odbędzie się w czasie bankietu z udziałem Obamy oraz uczestników Szczytu Prezydentów Państw Europy Środkowej i Wschodniej w piątek 27 maja, o g. 19.00, pod Pałącem Prezydenckim (ul. Krakowskie Przedmieście 46/48). 

 

Zmieniony ( 26.05.2011. )
 
Pikieta Inicjatywy "Stop Wojnie" pod ambasadą USA
24.03.2011.

 

23 marca 2011 

Ponad 30 osób wzięło udział w pikiecie ambasady USA w Warszawie zorganizowanej przez Inicjatywę "Stop Wojnie" (ISW) pod hasłem: "Nie dla zachodniej interwencji w Libii! Solidarność z rewolucjami arabskimi!" Pikietujący protestowali przeciw nalotom koalicji z udziałem USA, Francji, Włoch i kilku innych krajów na Libię, podkreślając, że bombardowania tego kraju nie wynikają z troski o cywilów czy powstańców, ale z mocarstwowych interesów interwentów.

Nie wierzymy, że Sarkozy, Berlusconi czy Hilary Clinton nagle przeobrazili się w największych rewolucjonistów i wrogów tyranii - mówił jeden z protestujących. Demonstanci zwracali uwagę, że państwa Zachodu dążą do przejęcia kontroli nad rewolucyjnym procesem w świecie arabskim i wskazywali na hipokryzję USA, wspierajacych szereg arabskich reżimów - w tym w Jemenie i Bahrajnie. Skandowano m.in.: "Stop bombardowaniom", "Żadnej zachodniej interwencji w Libii" i "Berlusconi nikogo nie wyzwoli". 

ISW zapowiedziała kolejne protesty w tej sprawie - najbliższy

 w sobotę 26 marca o 13.00 na pl. Zamkowym w Warszawie

 organizowany wraz z mieszkającą w Polsce społecznością jemeńską.

 

 

Zmieniony ( 24.03.2011. )
 
Protest Inicjatywy Stop Wojnie przeciw atakowi na Libię -akcja pod Ambasadą USA
21.03.2011.

 

Środa, 23 marca, o g. 17. 00

pod Ambasadą USA w Warszawie (róg ul. Pięknej i al. Ujazdowskich)

pod hasłem: NIE DLA ZACHODNIEJ INTERWENCJI! SOLIDARNOŚĆ Z REWOLUCJAMI ARABSKIMI!

 

NIE DLA ZACHODNIEJ INTERWENCJI!

SOLIDARNOŚĆ Z REWOLUCJAMI ARABSKIMI!

 

Inicjatywa „Stop Wojnie” sprzeciwia się atakowi na Libię ze strony koalicji państw zachodnich. W ostatnich latach wszystkie interwencje militarne podobnych koalicji obracały się przeciw tym, którym rzekomo miały pomóc. Rzeczywistymi intencjami interwentów nie jest ani pomoc powstańcom walczącym z reżimem Muamara Kadafiego ani troska o ludność cywilną.

Takie kraje, jak Francja i Włochy, przez ostatnie lata nie widziały nic złego w zbrojeniu libijskiego reżimu. Podwójne standardy interwentów są uderzające. Gdy w 2008 r. wojska Izraela atakowały Strefę Gazy zabijając ponad 1400 osób, nie słyszeliśmy nawet głosów potępienia tych działań. Dziś, w tym samym momencie, gdy pod pretekstem pomocy libijskiej rewolucji atakuje się Trypolis rakietami „Tomahawk”, dochodzi do masakr z rąk prozachodnich reżimów w Jemenie i Bahrajnie.

Stacjonującej w Bahrajnie Piątej Flocie USA nie przeszkadzało stłumienie prodemokratycznych protestów, wprowadzenie stanu wyjątkowego i interwencja wojskowa krajów ościennych. Jednocześnie na dwa dni przed rozpoczęciem bombardowań Libii „obrońcy cywilów” z USA zabili 40 cywilów w pakistańskim Waziristanie, w kolejnym „omyłkowym” ataku. Zapewne bardzo szybko dowiemy się, że bombardowania Libii są równie nie-„chirurgiczne”, co podobne akcje wojskowe w ciągu ostatnich 20 lat.

W rzeczywistości Sarkozy, Berlusconi czy Hilary Clinton nie zamienili się nagle w rewolucjonistów i wrogów tyranii, ale po raz kolejny poprzez wojnę chcą realizować własne interesy. Rzeczywistym celem ataku nie jest pomoc, ale przejęcie kontroli nad rewolucją w Libii i powstrzymanie procesów niekontrolowanych przez mocarstwa demokratycznych zmian w całym świecie arabskim.

 Atak ten ma także przywrócić do życia ideę „humanitarnej interwencji”, zupełnie skompromitowaną w Jugosławii, Iraku i Afganistanie. Libijska ropa także zapewne interwentom nie przeszkadza. Interwencja zbrojna nie doprowadzi do ochrony ludności. Wręcz przeciwnie, jej logika prowadzi w kierunku eskalacji walk między coraz brutalniej atakującymi interwentami, a grającym na sprzeciwie wobec agresji reżimem Kaddafiego, który może liczyć na wzrost poparcia w społeczeństwie. Natomiast libijscy powstańcy, którzy tak odważnie wystąpili przeciw temu reżimowi są sprowadzani do roli pionka w brutalnej grze mocarstw.

 


 

Zmieniony ( 24.03.2011. )
 
PROTEST PRZECIW WYKŁADOWI ZBRODNIARZA WOJENNEGO
29.11.2010.

 

Środa rano, 1 grudnia,  g. 9. 00

ul. Warecka 1a (niedaleko ul. Nowy Świat)

Warszawa


Polski Instytut Spraw Międzynarodowych, będący OFICJALNYM CIAŁEM DORADCZYM POLSKIEGO RZĄDU organizuje wykład izraelskiego generała Eitana Dangota pt.
Political & Economic Security in the Territories (West Bank & Gaza): Situation and Assessments.
Generał przedstawiony jest jako "koordynator rządowej aktywności na Terytoriach ze strony Izraelskich Sił Obrony [oficjalna nazwa izraelskiej armii]".
"Rządowa aktywność" Izraela na "terytoriach" (nienazywanych nawet okupowanymi!) to m. in. budowa nielegalnego w świetle prawa międzynarodowego muru na Zachodnim Brzegu Jordanu, atak na Gazę 2009 r. kosztujący życie ok. 1400 Palestyńczyków (w większości cywili) i trwające od dziesięcioleci codzienne upokorzenie milionów mieszkańców Palestyny. Skandalem jest, że PISM zaprasza człowieka stojącego za machiną zbrodni, tak jak byłby on zwykłym, niewinnym naukowcem. Ciekawe, jaką wiedzą pan generał może służyć Instytutowi...

Inicjatywa "Stop Wojnie" włącza sie do protestu w tej sprawie. Pikieta odbędzie się w czasie trwania wykładu: w środę, 1 grudnia, o g. 9.
00, przy ul. Wareckiej 1a

Zmieniony ( 30.11.2010. )
 
««  start « poprz. 1 2 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 10 z 20