|
Konferencja: tarcza antyrakietowa czy miecz imperium? W sobotę 15 listopada odbyła się w Warszawie międzynarodowa konferencja o amerykańskim systemie Obrony Przeciwrakietowej pt. „Tarcza antyrakietowa czy miecz imperium?”. Została ona zorganizowana przez Inicjatywę „Stop Wojnie” przy współudziale Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. Konferencja odbywała się w ważnym z dwóch powodów momencie dla ruchu przeciwników „tarczy”. Po pierwsze po podpisaniu umowy przez władze Polski i USA, ale przed jej ratyfikacją. Po drugie po wyborze na prezydenta USA Baracka Obamy, którego stosunek do programu Obrony Przeciwrakietowej jest niejasny. Konferencję organizowano z dużym rozmachem, o czym świadczyło doborowe grono prelegentów i duża liczba uczestników – ok. 200. Międzynarodowy charakter zapewniała obecność gości z Brytanii, Rosji i Czech. Jana Glivicka i Josef Hala podkreślali znaczenie organizowanych w Czechach protestów przeciw budowie radaru, które stały się największym ruchem społecznym w tym kraju od 1989 r. Ruch ten przyczynił się do klęski partii rządzących w ostatnich wyborach lokalnych (i częściowych do Senatu) oraz co najistotniejsze może przyczynić się do odrzucenia ratyfikacji umowy z USA w czeskim parlamencie. O protestach w Brytanii, gdzie znajdują się dwa elementy „tarczy” (radar i baza komunikacyjna), mówił Ben Folley z Kampanii na Rzecz Rozbrojenia Nuklearnego. Ważna była obecność prelegenta z Rosji Kiryła Miewiediewa z socjalistycznej, antyrządowej organizacji Wpieriod. Podkreślał on, że imperializmy wzajemnie się napędzają, a na antynatowską retorykę rządzących w jego kraju odpowiedzieć należy: „Nie można protestować przeciw NATO nie protestując przeciw reżimowi w Rosji”. Wiele ciekawych i ważnych słów padło także ze strony krajowych mówców. Słupski radny Bronisław Nowak szczegółowo przedstawił parametry i znaczenie strategiczne bazy w Redzikowie, jak również jej ewentualny wpływ na mieszkańców Słupska. Ekspert wojskowy Tomasz Hypki wskazywał m. in. na praktykę umieszczania baz w pobliżu dużych miast na przykładzie złych doświadczeń poznańskiego lotniska Krzesiny. Jedną z najbardziej zapadających w pamięć wypowiedzi była ta Teresy Borcz-Khalify, Polki porwanej w 2004 r. w Iraku, która nie tylko w ostrych słowach atakowała politykę USA i Polski, ale także wspominała jak ważne były dla niej pokazywane w Bagdadzie wiadomości o demonstracjach Inicjatywy „Stop Wojnie”. W konferencji brali udział także politycy opowiadający się przeciw budowie w Polsce bazy rakietowej – wiceprzewodniczący SLD Longin Pastusiak, poseł SdPL Andrzej Celiński oraz senator PO Jan Rulewski. Co ciekawe, ten ostatni wypowiadał się w znacznie ostrzejszych słowach niż występujący wraz z nim w panelu poseł SdPL. Oczywiście, nie zabrakło wypowiedzi przedstawicieli Inicjatywy „Stop Wojnie” – Andrzeja Żebrowskiego (Pracownicza Demokracja) mówiącego o strategii geopolitycznej USA, Macieja Wieczorkowskiego analizującego militaryzację Polski, Agnieszki Grzybek (Zieloni 2004) opowiadającej o różnorodności podejmowanych działań antytarczowych, Katarzyny Puzon dzielącej się informacjami o działaniach a Krakowie oraz Piotra Ikonowicza (Nowa Lewica) wskazującego na niepokładanie iluzji w nowej administracji USA. Konferencję wieńczyła debata, w której Piotr Semka i Bronisław Wildstein z Rzeczpospolitej starli się z Zuzanną Dąbrowską z Dziennika i Filipem Ilkowskim z Inicjatywy „Stop Wojnie”. Zwolennicy „tarczy” koncentrowali się na zagrożeniu ze strony Rosji i Iranu, idealizmie USA (P. Semka) oraz na tym, że USA są jedynym pewnym sojusznikiem w niestabilnym świecie (B. Wildstein). Z. Dąbrowska argumentowała, że skuteczność systemu „tarczy” przypomina papierowe rakiety stawiane na granicy postulowane niegdyś przez Ruch „Wolność i Pokój”. F. Ilkowski naciskał na tylko pozornie obronny charakter systemu oraz na fakt, że USA są obecnie nie tylko mocarstwem najbardziej uzbrojonym, ale i prowadzącym najwięcej wojen. Na konferencji można było zaopatrzyć się w antytarczowe materiały i złożyć podpis pod wnioskiem o referendum w tej sprawie. Przyjęto także apel do prezydenta-elekta USA Baracka Obamy i władz polskich o zaniechanie planów budowy bazy rakietowej USA w Polsce. Filip Ilkowski |